joomla templates top joomla templates template joomla

Zima z kompasem

chelmza.pl włącz . Opublikowano w Chełmża wiadomości

alt Prawie 200 dzieci z regionu brało udział w marszu na orientację „Zima z kompasem”, organizowanego już po raz dwudziesty. Od kilkunastu lat współorganizatorem imprezy jest chełmżyńska Szkoła Podstawowa nr 3. Spora frekwencja pokazuje, że wbrew stereotypom, młodzież da się oderwać od komputerów i Internetu. Co roku wybiera się inne tereny, po których poruszają się młodzi zwiadowcy. Tym razem miejscem zabawy były lasy w okolicach Kamionek. W rajdzie wzięli udział uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych z Bydgoszczy, Mogilna, Grzywny, Dubielna, Grudziądza, Dębowej Łąki, Pigży oraz Chełmży.

Punkt startowy znajdował się przy wejściu na plażę. Każdy dostał mapę z zaznaczonymi punktami kontrolnymi, które należało znaleźć i na specjalnej karcie spisać jego kod. Trudność tras dostosowana była do wieku uczestników raz ich doświadczenia w tego typu imprezach. Zima na szczęście dopisała i trochę śniegu na trasie leżało. Przyłączamy się do grupy najmłodszych z SP nr 3, których dodatkowo pilotują nauczyciele, choć głos decydujący co do kierunku marszu mają dzieciaki. Opiekunowie interweniują jedynie wtedy, gdy jasne było, że grupa mogła zbyt mocno zejść ze szlaku lub istniało ryzyko zabłądzenia.
- Wbrew pozorom nie ma żadnych trudności w zachęceniu dzieciaków do takich wypraw, mówi Iwona Wierzbicka, nauczyciel z SP nr 3, kierownik marszu. W naszej szkole w Szkolnym Kole Krajoznawczo – Turystycznym mamy sto pięćdziesiąt uczestników. W ciągu roku organizujemy kilka wypraw czy wyjazdów, także kilkudniowych. Nie są to typowe szkolne wycieczki, bo zawsze oprócz aparatu niezbędne są także mapa i kompas.

W sobotę był lekki mróz, na szczęście w lesie jest trochę cieplej, ale i tak już po krótkim czasie buzie są mocno zaczerwienione, przydaje się każdy szal i czapka. Bardziej zapobiegliwi mają termosy z gorącą herbatą. Nikt nie narzeka, tylko każdy skupia się na marszu porównując teren z mapą, w użyciu są także kompasy. Czasami trzeba zejść kilkadziesiąt metrów z trasy, aby odnaleźć punkt kontrolny. Im więcej się takich punktów odnajdzie, tym lepszy wynik dla grupy. Po prawie trzech godzinach powrót na miejsce startu, a stamtąd autobusami do szkoły na gorący posiłek i podsumowanie imprezy. Nie punkty jednak tu się liczyły, a dobra zabawa, której po raz kolejny było pod dostatkiem.